Nerwica natręctw nerwica, depresja, objawy nerwicy, zespół natręctw, ZOK, OCD, obsesje, kompulsje

Jak leczyć nerwicę natręctw?

Nerwica natręctw związana jest z czynnościami obsesyjnymi, wobec których człowiek czuje, że jest bezbronny i nie może im przeciwdziałać. Powtarzanie bezsensownych zachowań wiąże się z ogromnym strachem, lękiem, nadmierną ostrożnością i zamartwianiem się. W przypadku zidentyfikowanie u siebie lub u bliskiej osoby takich objawów, należy bezzwłocznie zaczerpnąć porady specjalisty i poddać się leczeniu.

Sposobów leczenia jest kilka i zazwyczaj stosuje się je w formie skumulowanej. Przede wszystkim u chorych stosuje się terapię farmakologiczną. Choremu podaje się antydepresanty, które łagodzą objawy i uspakajają pacjenta. Neuroleptyki, takie jak olanzapina, rysperidon, sulpiryd są pomocne szczególnie w przypadku osób, które cierpią na nieustanne i uporczywe obsesje. Benzodiazepiny łagodzą objawy zaburzeń obsesyjno – kompulsyjnych, jednak mogą w niektórych przypadkach powodować uzależnienie u osób na to podatnych. Niekiedy stosuje się również różnego rodzaju substancje przeciwdrgawkowe, np. kwas walproinowy, karbamazepina.

Kolejną formą leczenia jest intensywna terapia psychologiczna i autoterapia. Jej celem jest przede wszystkim uświadomienie choremu, iż jest on poddany nieuświadomionym konfliktom wewnętrznym, które wyzwalają objawy. Owymi konfliktami mogą być np. tłumione emocje, ukryte pragnienia, trudne doświadczenia z okresu dzieciństwa, różnego rodzaju traumy. W trakcie sesji wraz ze specjalistą pacjent próbuje rozwiązać źródłowy konflikt, a co za tym idzie, są duże szanse, że obsesje i kompulsje zostaną wyciszone.

W leczeniu nerwicy natręctw stosuje się również techniki behawioralne, które mają na celu zapobieganie reakcjom, ekspozycje oraz modelowanie. Polegają one na tym, że "naraża" się pacjenta na to, czego się najbardziej obawia, na sytuację, w których odczuwa lęk i strach wyzwalający przymusowe czynności i uporczywe myśli. Celem jest wywołanie owego lęku i wstrętu, po którym jednak pacjent musi zaniechać żadnych reakcji, którym do tej pory obsesyjnie się poddawał. Po pewnym czasie intensywnej, acz kontrolowanej terapii nieprzyjemne uczucia oraz strach przed konsekwencjami stopniowo zanika.

Oprócz tego zaleca się również stosowanie autoterapii, która określa pewne ćwiczenia wykonywane samodzielnie. Podstawowym ćwiczeniem może być wypisywanie codziennych rytuałów, które się celebruje oraz mierzenie czasu ich trwania. Terapia ma polegać na tym, że chory stara się skracać czas trwania poszczególnych czynności. Autoterapia pozwala uświadomić sobie, że można przeciwdziałać objawom, mimo towarzyszącemu strachu. Nie prowadzi to do żadnej katastrofy, nie przynosi tragicznych konsekwencji. Potrzeba jednak czasu i sumienności w dostosowaniu się do wszystkich zaleceń.

Kiedy psychoterapia i farmakoterapia zawodzą, znana jest współczesnej medycynie jeszcze jedna forma leczenia zaburzeń obsesyjno – kompulsyjnych. Związana jest z zabiegami neurochirurgicznymi przerywającymi szlaki nerwowe w odpowiednich obszarach mózgu. Pacjenta można zakwalifikować na leczenie tego typu po uprzedniej dokładnej diagnozie zespołu psychiatrów. Niektórzy jednak uznają zabiegi neurochirurgiczne za zbyt inwazyjne.

Komentarze (7)

2011-12-04 11:28

Astetaspula

Nauczylem sie wiele

2012-01-04 21:02

Adam

Nie wiem czy to to ale mnie po prostu wkur...ekhm...denerwują rzeczy nipoukładane, niezrobione.
To też jest to?

2012-03-03 10:53

zagubiona

ja mam nerwice natręctw. Miałam ją już wcześniej ale dała mi spokój na rok .Teraz powróciła, nie moge sobie z nia dac rady co dzienne rytuały mnie mecza , mam coraz czesciej gorsze dni , płacze gdy sobie nie moge dac z tym rade i wiem ze te mysli to tylko mysli i nic mi nie moga zrobic ale niestety strach jest wiekszy. Boje sie przeszłości boje sie ze jak o niej mysle to powróci.Czuje sie jak wariatka , albo opętana . Nie wiem u kogo szukać pomocy , dlatego staram sobie radzic sama szukam różnych porad na forach ale to i tak nie przynosi efektów, zamiast być lepiej jest gorzej ....

2012-03-04 11:10

niespokojna

Hej zagubiona! Ja też mam nerwice natręctw, a przynajmniej tak mi się wydaje. Potrafię codziennie wykonywac te same, często bezsensowne czynnosci ze strachu przed konsekwencjami. Boję się iść do psychologa, ale chyba musze to zrobic, bo takie trwanie w tym jest bez sensu. Tobie też radzę to zrobić. Ta choroba jest uleczalna. Wierze, że damy rade się z niej wyrwać!!!

2012-03-15 17:58

misio

Ja walczę z tym sam już od 6lat i wiem.że bez pomocy specjalistów nic nie zdziałam

2012-04-08 18:49

Ania

No wlasnie. Podejrzewam u siebie ta chorobr Boze ona mi nie daje normalnie zyc ... Co mam zrobic? :( pomozcie ... ;(

2012-05-03 13:23

Zoja

Od 4 miesięcy leczę nerwicę natręctw,ciągle sprzątam nie mogę odpocząć,nie mogę chwilę posiedzieć bo jeszcze trzeba coś posprzątać,czasami wydaje mi się że zwariowałam.Od dnia przyjmowania leku czuję się jakby wyciszona no i nie ma tej bezsensownej paniki,dalej sprzątam,mam tylko nadzieję że to minie tak bardzo się męczę..........

Dodaj komentarz